Wchodzę do domu rodzinnego


Otwieram szeroko drzwi
A przy oknie nie ma nikogo
Przy stole nie siedzisz już
Nie widzę twojego uśmiechu
Nie mówisz Dzień Dobry już mi
Teraz już niema tam Ciebie
Chociaż z taką nadzieją otwieram te drzwi
Myśle że to sen i znów tam zobaczę Ci
Lecz po chwili me serce znów smutne jest
Bo w tym domu
Nie ma Ciebie Mamo
Nikt już nie zobaczy Cię w nim.
B. Grajdura

Chyba mamy podobne zainteresowania...
OdpowiedzUsuńwww.bisia-art.blogspot.com
Robisz śliczne kwiaty, pozdrawiam
cudowne są te róże, ja tez lubię krepinkę
OdpowiedzUsuń